Witajcie kruszynki. Na tym blogu będę funkcjonować sobie pod pseudonimem Motylowa. Zaczynam jeszcze raz moją "przygodę" z odchudzaniem. Robię to z oczywistego powodu jakim jest brak akceptacji siebie. Zaczynam od około 1000 kcal. Nie chcę schodzić na razie poniżej ponieważ wtedy prawdopodobnie byłyby ciągłe napady. Codziennie postaram się pisać trochę co u mnie i wstawiać bilanse. Jeszcze tylko napiszę, że mam 156 cm wzrostu oraz ważę (aż!) 60-61 kg, co jest okropne przy takim wzroście i w ogóle szkoda słów ;p
Bilans:
Obiad:
porcja zupy kalafiorowej
porcja zupy kalafiorowej
ziemniaki, buraki, kotlet duszony w sosie własnym
Kolacja: jabłko
Wiem, że nie najlepiej, ale obiady jem sobie zazwyczaj w szkole, więc nie są jakieś bardzo obfite, normalna porcja :p Nie chcę też obliczać kalorii, bo nie da się tego dokładnie policzyć co do jednego, nie jestem w tym dobra.,więc będę tylko pisać co zjadłam :)
Do jutra, trzymajcie się i zostawiajcie adresy waszych blogów w komentarzach.
Jesli nie zjadlas nic wiecej poza tym co napisalas,to baaarfzo dobry bilans,to mniej niz 1000 kcal. Powiem ci tak,im wiecej sie wazy,tzn im wieksza ma sie nadwage tym szybciej takim ludziom sie chudnie. Super,ze postanowilas pisac. Trzymam kciuki
OdpowiedzUsuńZapalka
ana-forever.blog.pl
♥
UsuńDziękuję za komentarz u mnie. :) Też mam 156 cm wzrostu! :D
OdpowiedzUsuńMyślisz, że odchudzanie pomoże Ci w Twojej nie akceptacji?
Sądzisz, że schudnięcie pomoże Ci siebie zaakceptować?
Taką mam nadzieję, myślę, że to dużo zmieni, ale czy pomoże w 100%, to się kiedyś okaże (być może) :)
Usuń:D
Widząc przez lata co się dzieje z dziewczynami, które tak myślą... Ech, niestety, prawdopodobnie jeśli schudniesz, wciąż będziesz siebie nie akceptować. To tak nie działa.
UsuńDziękuję za adres :) będę Ciebie odwiedzać. Bardzo ładny bilans na początek!
OdpowiedzUsuńTrzymaj się cieplutko, powodzenia ♥
Bede wpadać. Świetny bilans. Powodzenia.
OdpowiedzUsuńBede wpadać. Świetny bilans. Powodzenia.
OdpowiedzUsuńBędę wpadać :) Bilans super. Powodzenia! <3
OdpowiedzUsuńMyślę że możesz liczyć spokojnie na oko. Ja zawsze tak robię. Tylko pamiętaj żeby ważne aby nie przesadzić ani a 1, ani w 1 stronę! Witamy u nas. Powodzenia. :)
OdpowiedzUsuńMimo że jestem tylko kilka centymetrów wyższa, wydajesz mi się niziutka :).
OdpowiedzUsuńPowodzenia, Słońce
Ładny bilansik Kochana ^^
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że dzisiaj poszło Ci równie dobrze ♥
Pozdrawiam!
Ojejku, jaka miniaturka *•* Polecam aplikację Lifesum do liczenia kalorii, całkiem dobra, korzystam :D łatwiej się żyje. I genialny bilans, trzymam kciuki, żeby zawsze Ci tak dobrze szło ^^
OdpowiedzUsuńMożesz mnie czasem odwiedzić <3
http://anasfriendcicha.blogspot.com/?m=1